Winne wtorki: różowe, musujące, metoda tradycyjna

Tym razem to my wybieraliśmy rodzaj wina na dzisiejsze Winne Wtorki. Zdecydowaliśmy się na różowe wino musujące, wyprodukowane metodą tradycyjną (szampańską), czyli z drugą fermentacją już w butelce. Lato się jeszcze nie skończyło, więc sezon na musujące wciąż trwa, a różowe kupujemy rzadziej niż białe, chcieliśmy więc trochę zachęcić (i samemu poczytać notki) innych wtorkowiczów do przeglądu rynku w tej dziedzinie – stąd temat.

W Enotece Polskiej pojawiła się w końcu dostawa win z Katalonii od Albet i Noya. Ten organiczny producent ma też w swojej ofercie Cavy i są to zdecydowanie jedne z naszych ulubionych! Bez namysłu kupiliśmy więc Reserva Brut Pinot Noir Rosat Penedes D.O. 2011, Albet i Noya ; cena 69 PLN. Kolor głęboki, raczej ciemno różowy z szybkimi, gęstymi, małymi bąbelkami. Nos o dużej ilości aromatów czerwonych porzeczek i malin. Bardzo intensywny, świeży, świetny. Usta mocne, gęste, trochę słodkawe. Ciężkawa materia, dużo czerwonych owoców. Bardzo poważne. Cava na serio! 89/100 No ale właśnie czy to rzeczywiście Cava? Typologicznie tak, ale producent chyba z premedytacją przestał używać tej nazwy i podaje tylko apelację – czyli Penedes. Kiedyś wina musujące produkowane przez niego były sygnowane nazwą Cava, dziś już nie. Tak więc i my podaliśmy w nazwie wina tylko Penedes. Wina oczywiście są produkowane metoda tradycyjną. W ofercie pojawiła się też Reserva 3 Brut Nature 2010 – bardzo wytrawna, ale o poważnej materii 88/100, a także nasza ulubiona Reserva Brut 2011 – pełna i elegancka 91/100. Ta ostatnia butelka tańsza – 59 PLN.

Do musującego różu wymyśliliśmy orientalne szaszłyki z krewetek . Surowe krewetki tygrysie (całe albo same ogony) marynujemy w marynacie zrobionej z oleju rzepakowego, soku z limonki, posiekanej kolendry, chilli i pokrojonego w julienne obranego świeżego imbiru. Doprawiamy solą i pieprzem. Krewetki trzymamy w zalewie około 1 godziny. Przygotowujemy podobnych rozmiarów kawałki świeżego ananas oraz mango. Nadziewamy krewetki oraz owoce na szpadki. Marynatę zlewamy do rondelka i zagotowujemy. Redukujemy kilka minut na mniejszym ogniu. Grill smarujemy olejem i smażymy szaszłyki kilka minut. W praktyce do momentu, gdy krewetki staną się różowe. Polewamy je sosem z marynaty oraz posypujemy drobno posiekana świeżą kolendrą. Świetna rzecz na ciepły dzień! Reserva Brut Pinot Noir Rosat Penedes D.O. 2011, Albet i Noya, niestety, w połączeniu z naszymi orientalnymi szaszłykami z krewetek było zbyt poważne. Nie przeszkadzało, ale jednak chyba wolelibyśmy coś prostszego, aby to krewetki z owocami były na pierwszym planie! Będziemy testować 🙂

Różowe degustacje innych wtorkowiczów pod linkami:

Do następnego!

A&W