Wielkanoc 2022: Jaja na szpinaku z GostArtem 2020

Dziś szybki wielkanocny, jajeczny odcinek. Właściwie więcej będzie o winie do jaj niż o samych jajach. Świąteczne klasyki – czyli jaja z majonezem czy jaja faszerowane zostawię z boku (choć już na Winniczku były w przeszłości publikowane faszerowane krewetkami) a przygotuję jajka mollet na szpinaku ze szwajcarskim winegretem i dojrzewającym serem. Danie nie jest specjalne świąteczne, choć spokojnie może pojawić na wielkanocnym stole. Posłuży nam też za materiał do doboru wina. 

Możemy zacząć przygotowywać danie od zrobienia sosu: szalotkę, czosnek, cukier puder, żółtko, sos sojowy (może być przyprawa typu Maggi lub sos Worcestershire) oraz kremówkę łączymy w misce i mieszamy około minuty. Dodajemy olej arachidowy (wolnym strumieniem) cały czas mieszając następnie dodajemy ocet winny i mieszamy dalej, doprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy jaja. Może będę powtarzał truizmy, jednak czasem warto uporządkować pewną wiedzę. Warto używać jajek wielkości M z uwagi na uniwersalny rozmiar (L mogę być czasem większe lub mniejsze a także mieć cieńsza skorupkę, która pęka podczas gotowania). Jaja powinny mieć temperaturę pokojową, więc warto je wyjąć z lodówki 1-2 godziny przed gotowaniem. Wkładamy jaja do garnka z zimna wodą i odliczamy czas od momentu zagotowania wody. Na miękko potrzebujemy gotować około 2,5 minuty, aby osiągnąć poziom mollet (czyli z gęstym półpłynnym złotkiem) 3,5-4,0 a 7,0 minut na twardo (ale też z leciutko kremowym, nie kruszącym się żółtkiem). Po ugotowaniu od razu hartujemy jaja w zimnej wodzie. W misce łączymy świeże listki młodego szpinaku (możemy, użyć tez rukoli czy roszponki) z sosem i wykładamy na talerze/półmiski. Układamy przekrojone na połówki jajka mollet, doprawiamy solą i pieprzem. Posypujemy danie wiórkami sera dojrzewającego. Ja skorzystałem z polskiego Bursztyna, ale możecie użyć Parmezanu/Grana Padano/Dziugasa. Zamiast Szwajcarskiego winegretu, można przygotować prosty sos z musztardą miodową (oliwa/ocet winny/musztarda).

Jaja i wino – temat nie łatwy. Nie testujcie w ciemno tylko skorzystajcie z kilku podpowiedzi które ułatwią Wam świąteczny wybór. Idziemy w biel. Przede wszystkim jaja nie lubią się bardzo z beczkowymi a także mocno aromatycznymi winami. Moim intuicyjnym wyborem jest Chardonnay w klasycznym bez beczkowym wydaniu – Chablis lub Macon-Villages. Świetnie zwykle grają też wytrawne wina musujące robione metodą szampańską (Champagne, Cremanty, Cavy) oraz neutralny Pinot Blanc. Ja dziś właśnie testuje mocno wytrawnego musiaka z Zielonej Góry! GostArt to już legendarna pozycja z Winnicy Gostchorze. Dla mnie absolutna klasyka polskiego (choć w osobie Francuza –  Guillaume Dubois) winiarstwa. Blend Rieslinga, Pinot Gris i Pinot Blanc. W każdym roczniku poziom cukru resztkowego jest trochę inny. Testowany przeze mnie 2020 oznaczony jest jako „bardzo wytrawny”. Wino dostępne jest w sklepach specjalistycznych w cenie około 70 PLN.

GostArt Cuvee 2020, Winnica Gosthorze – cytrynowy kolor o średniej intensywności, błyszczący i bardzo przezroczysty. Szybkie i rzadkie bąble. Bardzo ładny. Nos cytrusowy (limonka, cytryna, skórka z grejpfruta) z dodatkiem papierówek. Bardzo świeży z delikatną nutką „chlebową”. W ustach znakomity, elegancki mus. Wysoka, żywa, świeża kwasowość. Znowu mamy grejpfruta, limonkę, cytrynę, zielone jabłko plus dochodzą słonawe akcenty. Średniej (+) długości końcówka z lekko gorzkawymi smakami skórki z cytrusów. Pojawiają się też łagodne akcenty brioszki. Bardzo odświeżające, wytrawne i eleganckie. Nuty autolityczne subtelne. Świetne wino. 90/100.

GostArt z jajkami mollet poszedł koncertowo. Wpasował się znakomicie swoja dyskretnością w ich kremowość, a swoja kwasowością bardzo dobrze oczyszczał usta! To wino będzie absolutnie gościć u mnie na świątecznym stole. A do wędlin niezmiennie polecam Gamay (Cru Beaujolais) lub lżejsze Pinoty a także wytrawnego Rieslinga.

Zdrowych i radosnych!

W