Wakacje 2018: Tenuta Friggiali

W poszukiwaniu idealnego tradycyjnego Brunello wracamy na południe Montalcino do posiadłości rodziny Centolani – Tenuta Friggiali. Na czele winnicy stoi Olga Peluso, której imię nosi jeszcze kolejna winnica należąca do rodziny –  Donna Olga. Kiedyś Donna flirtowała z nową francuską beczką i nawet nieźle to wychodziło (na początku roku degustowaliśmy Brunello 2006 – kupowane w 2012). Dziś jednak wina sygnowane Donna Olga podobnie jak większość z Tenuta Friggiali dojrzewają w dużych beczkach ze slawońskiego dębu. Czyli „zbuntowana”, eksperymentująca część winnicy powróciła do tradycji, którą kultywowała Friggiali!

Powitała nas Samanta z którą wcześniej korespondowaliśmy. Krótkie wprowadzenie, opis parcel (20 ha), zabudowań, domu Olgi, gospodarstwa agroturystycznego i już wiedzieliśmy o co chodzi. Nastąpił moment wejścia do winnicy. I tu szok. Obowiązkowe jednorazowe kitle. Jak w laboratorium. Wszyscy co do jednego – nasza trójka i Samanta też. Wyglądaliśmy jak w jakimś filmie fabularnym, w którym bohaterowie przebywają w zakażonej strefie zamkniętej. Przemykaliśmy pomiędzy stalowymi zbiornikami i beczkami aż w końcu dotarliśmy do prawdziwego laboratorium! Winnica posiada specjalne urządzenia za pomocą których bada się grona w kontekście ich składu chemicznego i dojrzałości. Analizie podlega też wino w trakcie procesu dojrzewania w beczkach. Inne winnice muszą zlecać tę robotę a tu jest wszystko na miejscu. Całość sterylna, utrzymana w idealnej czystości. Po obejrzeniu piwnicy i sali w której wino dojrzewa w butelkach przeszliśmy do małego pokoju degustacyjnego, gdzie rozpoczęliśmy próbowanie portfolio Tenuta Friggiali (nie degustowaliśmy win Donna Olga oraz trzeciej winnicy Centolani – Pietranera).  

Terre di Focaia Rosso Toscana IGT 2015 – od tego wina zaczęliśmy degustację z Samantą a i też w pewnym sensie zamknęliśmy nim wieczorem dzień. Dostaliśmy napoczętą podczas degustacji butelkę do skończenia na tarasie. Terre di Focaia to blend 80% Sangiovese, 10% Merlota i 10% Cabernet Sauvignon. Dojrzewa 4 miesiące w barriques i 2 miesiące w dużych beczkach ze sławońskiego dębu. Później jeszcze pół roku w butelce. To podstawowa, ale bardziej toskańska od drugiej złożonej tylko z francuskich szczepów etykieta, którą opiszemy w kolejnym akapicie. Bardzo ładny wiśniowy kolor z jasnym brzegiem. Wino jest bardzo przezroczyste i błyszczące. Nos ziemisty, trochę dymny z wiśniowym owocem. Usta o fajnej kwasowości z owocową podbudową (wiśnie, śliwki a nawet truskawki). Świeże. Są też podobnie jak w nosie ziemiste nuty. Tanina trochę „rustykalna” ale w średnim rejestrze. Długa końcówka. Bardzo rasowe, toskańskie wino. Świetne do jedzenia. 87/100 Cena: 7 EUR. My przygotowaliśmy do niego proste Gnocchi z szałwią i boczkiem. Na oliwie z oliwek podsmażamy pokrojony w słupki boczek wędzony. Jak się trochę zrumieni dodajemy posiekana cebulę i smażymy na małym ogniu aż się zeszkli. Dodajemy liście szałwii i smażymy jeszcze chwilkę wszystko razem. W międzyczasie gotujemy gnocchi (możemy zrobić sami lub kupić gotowe) i gdy będą ugotowane al’dente przekładamy je na patelnię i mieszamy z sosem. Podajemy z tartym pecorino toscano. Proste i rustykalne danie. Terre di Focaia sprawdziło się do gnocchi znakomicie. Owocowo i zrównoważenie. Klasycznie.

Focaia Rosso Saint Antimo DOC 2015  – tu mamy właśnie bordoski kupaż 40% Merlota, 40% Cabernet Sauvignon i 20% Petit Verdot. Starzenie identyczne jak w przypadku poprzednika. Bardzo ciemny śliwkowy kolor, niezbyt przezroczysty. Nos z początku ostrawy, ale gdy się otworzy pojawiają się słodkie, ciemne owoce. Usta o średniej kwasowości i delikatnych taninach. Okrągłe, łatwe o długiej końcówce. Bardzo łatwopijalne. Dobre. Trochę nie nasza bajka, ale to świetnie skrojona butelka dla osób rozpoczynających przygodę z winem. Cena: 9 EUR.

Rosso di Montalcino DOC 2016 – wreszcie dochodzimy do soli tej ziemi czyli Rosso i oczywiście 100% Sangiovese. Maceracja 20 dni w stali. Wino dojrzewa 6 miesięcy w dużych 50 i 100 hl beczkach ze sławońskiego dębu. Potem jeszcze 6 miesięcy w butelce. Czysto wiśniowy, przezroczysty kolor. Nos świeży, ale z dużą ilością dymnych akcentów. Potrzebuje trochę czasu żeby się otworzyć. Usta o wysokiej kwasowości. Dużo wiśni i czereśni. Tanina niezbyt mocna. Długa końcówka. Całkiem złożone, fajne Rosso. Dajcie mu tylko trochę czasu w kieliszku. Cena: 13 EUR.

Brunello di Montalcino DOCG 2013 – maceracja 22 dni w stali. Wino dojrzewa 3 lata w dużych beczkach (30 i 50 hl.) ze sławońskiego dębu i potem jeszcze rok w butelce. Kolor ceglano-wiśniowy. Wino jest przezroczyste i bardzo ładne. Nos dosyć poważny. Ziołowo mineralny z nutami smolistymi. Do tego dochodzi delikatny zapach lukrecji. Usta jeszcze bardzo młode. Mocnej budowy, taniny duże, ale już się układają. Owoc trochę schowany. Ma potencjał! Poczekamy na nie kilka lat. Jest klasycznie i bardzo dobrze. Ma w sobie obietnicę! Cena: 31 EUR.

Riserva Brunello di Montalcino DOCG 2012 – nie mamy niestety danych opisujących dokładnie to wino. Możemy powiedzieć tyle, że na pewno dojrzewało dłużej w dużych beczkach niż Brunello. Riserva jest w Centolani produkowana tylko w najlepszych rocznikach. 2012 (5 gwiazdek!) był trochę gorący i Brunello często ma nuty lekko dżemowe i naszym zdaniem nie są przeznaczone do bardzo długiego starzenia. Pomimo to wielu winiarzy wypuściło Riservy i są to zdecydowanie lepsze wina od Brunello. W naszej butelce mamy już lekką ewolucję. Delikatny zapach fiołków, słodycz i nuty skórzane. W ustach wysoka kwasowość i mocne taniny. Wiśniowy owoc i znowu trochę skóry. Mocna budowa. Raczej do picia wcześniej niż później. Podoba się nam dziś. Za rok i dwa na 100 % też. Ale po co czekać. Cena: 40 EUR.

Wina z Tenuta Friggiali są bardzo klasyczne, miejscami rustykalne i znakomitej jakości. Najzwyczajniej w świecie bardzo dobre i smaczne. Taka esencja tradycyjnego Brunello, bez zbędnych „wycieczek” czy „meandrów” stylowych. Mają też jak na dzisiejsze czasy bardzo dobre ceny. Rossi i Brunelli będą dojrzewać sobie w naszej lodówce! A tym czasem udało nam się zdobyć na mieście w Montalcino – Donna Olga Brunello di Montalcino DOCG 2011, Societa Agricoli Centolani! Ciężko jest kupić starsze roczniki a tu za 38 EUR udało nam się zdobyć taką butelkę! W nosie trochę alkoholu, ale przede wszystkim mamy czereśnie i wiśnie! Słodkawy, przyjemny. Usta o średniej (+) kwasowości. Dojrzała tanina. Czereśniowo-wiśniowy słodki owoc – żywy. Długa końcówka. Świetna równowaga. Bardzo ładne wino. Idealne do steaka! 92/100

Jeszcze nie skończyliśmy wizyt w Montalcino, ale następny odcinek pewnie da oddech od Brunello!

A&W   

PS: Win Centolani nie można od jakiegoś czasu kupić niestety w Polsce. Dlatego podajemy tylko ceny w EUR.