Wakacje 2018: Capanna

Ostatni z tegorocznych toskańskich odcinków prowadzi w bramy posiadłości rodziny Cencioni –  Capanna. Nie jest łatwo dojechać do tej 20 ha. winnicy! Jest położona na północ od Montalcino i jak się pojedzie boczną, krótszą drogą to ma się serce na ramieniu – nie powtarzalibyśmy:) Dobrze że powrót był udany! Winnica ma południowo-wschodnią ekspozycję. 80% powierzchni zajmuje Sangiovese, resztę Moscato Bianco (do produkcji win słodkich), Merlot i nawet Pinot Grigio! Cencioni to jedna z najbardziej zasłużonych dla Montalcino familii. Cappana powstała w 1957 roku. W 1967 Giuseppe Cencioni zakładał z 24 innymi winiarzami Consorzio del Vino Brunello di Montalcino – najważniejszą w apelacji organizację.  Później przekazał władzę w winnicy synom Benito i Franco. Dziś rządzi już syn Benito – Patrizio, który aktualnie jest również szefem konsorcjum! Tak więc historia zatacza koło! Samego Benito spotkaliśmy jak uprawiał swój ogródek. Jest w okolicach 90tki a siły ciągle dopisują. Czyżby wpływ codziennego picia Brunello? 🙂

Odwiedziliśmy Capannę, gdyż podążamy szlakiem winiarzy hołdujących tradycyjnym podejściem do procesu powstawania finalnego produktu. Capanna to ikoniczny producent, może już nie tak modny, okrzyczany i zdobywający poklask publiczności, ale to sól Montalcino – trzeba zobaczyć, pogadać, spróbować. Sangiovese na Brunello i Rosso  fermentuje dębowych kadziach. Wina dojrzewają w dużych beczkach (10-30 hl.) ze sławońskiego dębu. Wszystko odbywa się w piwnicach starych wiejskich zabudowań, gdzie panuje idealna temperatura i wilgotność. Cisza i spokój. Tu nie ma efekciarstwa. Oczywiście marketing zawsze rządzi, ale mamy wrażenie, że balans pomiędzy nastawieniem na amerykańskich konsumentów/turystów (którzy zapewniają żywot producentom Brunello) a fajnym traktowaniem takich non-profit projektów jak nasz jest jak najbardziej zachowany. Spędziliśmy w Capanna przemiłe 2 godziny.

Degustację rozpoczęliśmy od kompletnie odjazdowej butelki. Winifikowanego na biało 100 % Sangiovese! SanGioBi Bianco Toscana IGT 2017 ma minimalny kontakt moszczu ze skórkami. Fermentuje w niskiej temperaturze (12-14C) w stali około 1 miesiąca. Dojrzewa kilka miesięcy w dużych 11 hl. beczkach. Kolor bardzo blady, w sumie platynowy. Jaśniutki. Nos kwiatowy z owocowymi lekko jabłkowymi nutami. Usta bardzo świeże o wysokiej kwasowości. Cytrusowe – grejpfruty, cytryny, limonki. Orzeźwiające. Dobre. Cena w winnicy – 15 EUR. W Polsce importerem win Capanna jest Vinoteka13, ale aktualnie nie mają tej butelki w ofercie. 

   

Rosso di Montalcino DOC 2016 – fermentacja i maceracja na skórkach około 20 dni w dębowych kadziach. Dojrzewa w dużych beczkach ze sławońskiego dębu (20-32 hl.) 6-10 miesięcy plus 3-4 miesiące w butelce. Rubinowo-wiśniowy kolor, przezroczysty i błyszczący z jaśniejszym brzegiem. Bardzo ładny. W nosie kwaskowe wiśnie i czerwone porzeczki. Dodatkowo mocne ziemisto-ziołowe aromaty plus trochę nut „drewnianych”. Usta o średniej (+) kwasowości, tanina średniej (+) wielkości, ale bardzo dobrej jakości. Kwaskowe wiśnie z pestką, trochę czereśni i niedojrzałych śliwek. Poważne. Trochę może zbyt alkoholowa końcówka. Mocna rzecz – potrzymajcie 2 lata. Degustowaliśmy wino jeszcze raz w Warszawie z Robertem (Nasz Świat Win) do sezonowego Black Angusa z grilla i mieliśmy minimalnie inną opinię – dla nas 89/100 a dla Roberta wyżej 90+/100. A do steaka? Wino jest fantastycznym łącznikiem smaków! Robi się łagodniejsze i wychodzi więcej wiśniowych nut. Bardzo świeże i dobre połączenie. Cena: 13 EUR/ok. 90 PLN

Brunello di Montalcino DOCG 2013 – winifikacja tak jak w przypadku Rosso z tym że dłuższy kontakt ze skórkami – do 30 dni. Dojrzewa w dużych beczkach ze sławońskiego dębu (10-32 hl.) przez 34-38 miesięcy i później co najmniej 6 w butelce. 2013 uważany jest za klasyczny rocznik. Był to chłodniejszy rok niż 2011 i 2012 – zbiory miały miejsce tradycyjnie na początku października a nie prawie miesiąc wcześniej! 2013 dał zwykle elegantsze i mniej „wybuchowe” wina – czyli w naszym stylu. Degustowane Brunello miało wiśniowy całkiem jasny kolor i mocno wiśniowy nos. Usta o wysokiej, świetnej kwasowości i mocnej, młodej taninie. Złożone. Oprócz nuty owocowej pojawia krzemowa mineralność. Długa końcówka z czekoladowym dodatkiem. Znakomite. Do odłożenia na kilka dobrych lat do piwnicy. Cena: 35 EUR.

Brunello di Montalcino DOCG 2012 – spróbowaliśmy też dla porównania poprzedniego, dużo cieplejszego rocznika. Pierwsza różnica była od razu zauważalna w kieliszku – kolor był dużo ciemniejszy. W nosie dużo słodkich suszonych śliwek. Intensywny. Usta okrągłe z dojrzałą taniną. Dobra kwasowość. Muskularne o dużym ciele. Od razu widać gorący rocznik. Wypijcie w ciągu 2 lat. Nie trzymalibyśmy dłużej. Cena: 37 EUR.

 

Riserva Brunello di Montalcino DOCG 2012 – grona selekcjonowane są z najstarszych winnic. Winifikacja w dębowych kadziach. Maceracja na skórkach 35 dni. Wino dojrzewa w dużych beczkach ze Sławońskiego dębu (10-25 hl.) przez ponad 40 miesięcy. Potem jeszcze dojrzewa co najmniej 15 miesięcy w butelce. Przezroczysty, czereśniowy kolor. W nosie tytoń, nuty cygara i ziół. Bardzo złożony. Usta o średniej (+) kwasowości i słodkich, mocnych taninach. Trochę nut alkoholowych ale przykrytych czereśniowym owocem. Bardzo długa końcówka z nutami lukrecji. Wspaniałe. Cena: 55 EUR.

Moscadello di Montalcino DOC 2016 – przechodzimy do słodyczy! 100% Moscato Bianco. Fermentacja w stali w niskiej temperaturze (12-14C). Dojrzewa kilka miesięcy w butelce. Złocisty kolor. Nos rześki – brzoskwiniowo-morelowy. Usta o średniej (+) kwasowości, leciutkie. Nuty kwiatowe i brzoskwiniowe dominują na podniebieniu. Wino generalnie zwiewne i przyjemne. Dobra równowaga cukru i kwasowości. Cena: 9 EUR.

Vandemmia Tardiva Moscadello di Montalcino DOC 2016 – Fermentacja w stali w niskiej temperaturze. Dojrzewanie w beczkach ze sławońskiego dębu (5-10hl.) przez rok a potem 6-12 miesięcy w butelce. Złoty, ciemniejszy kolor. Nos mocny, pełen suszonych owoców (głównie morele). Do tego dochodzą nuty brzoskwiń z syropu. Usta łagodne i soczyste. Słodycz, pomimo 170g cukru na litr, nie zabija – jest dobrze zamaskowana kwasowością. Słodycz kandyzowanych owoców w końcówce. Bardzo dobre, złożone i zrównoważone. Cena: 18 EUR.

Nie degustowaliśmy 100% Pinot Grigio oraz Sant’Antimo Rosso DOC (Merlot/Sangiovese).

Wina Capanny są bezpretensjonalne, trochę rustykalne i dobrze zrobione. Są dla nas przykładem klasycznego, tradycyjnego winiarstwa z Montalcino, a ich Brunello 2013 jest wzorem takiego stylu. Bardzo nam się podoba – kupiliśmy kilka butelek do odłożenia tym bardziej że Capanna nie przesadza z cenami, co jest raczej już wymierającą cechą toskańskich winiarzy.

To już ostatni toskański odcinek tej podróży! Kolejne, z Piemontu, powinny pojawić się już niedługo – pewnie w nowym roku!

Do następnego!

A&W