Sezon na szparagi: Łosoś, biała czekolada i Prosecco!

Dzisiaj chwilowa przerwa w odcinkach z Palmy gdyż tradycji musi stać się zadość i w sezonie szparagi muszą wystąpić. Będzie trochę nieoczywiste, aczkolwiek naprawdę świetne połączenie łososia pieczonego w papilotach ze szparagami z sosem z prosecco i białej czekolady. Jak to niektórzy mówią “petarda” 😉

Do sosu skorzystałem z prosecco, które kupiłem w Biedronce za 29 PLN. Prosecco Superiore Extra Dry Valdobbiadene DOCG N.V., La Gioiosa – platynowy kolor z gęsta pianą. Bardzo ładny. Nos świeży, pełen chrupkich jabłek oraz nut kwiatowych (akacje). Do tego dochodzi lekka gruszka i brzoskwinia. Trochę sztuczny i perfumowany. Usta o średniej kwasowości. Owocowe – dojrzałe jabłka i gruszki oraz brzoskwinie. Średnia (+) końcówka. Niby DOCG i wszystkie apelacje spełnione, ale trochę nudne i płaskie. Masówka. Jednak na większą imprezką z pewnością się nada! 82/100

Wino spróbowane, zabierzmy się zatem za danie! Z pozbawionego skóry filetu z łososia wykrawamy steki po około 150 g. doprawiamy solą i pieprzem. Papier do pieczenia smarujemy masłem i umieszczamy na nim rybę. Zawijamy rogi papieru na górze tak aby łosoś był w koszyczku. Dolewamy trochę prosecco extra dry i wywaru rybnego i pieczemy w 180C około 6 minut. Do rondelka dolewamy prosecco oraz wywar rybny, doprawiamy solą i pieprzem i redukujemy o połowę. Dodajemy pokruszona białą czekoladę i mieszamy aż do zgęstnienia sosu. Jeśli by był zbyt gęsty dodajcie trochę jednego z płynów. Jeśli sos się zredukuje za bardzo może się rozwarstwiać –  więc trzeba uważać. Podajemy łososia na gotowanych zielonych szparagach polanego sosem. Teraz, sezonowo młode ziemniaki są również świetnym dodatkiem.

Zastanawiałem się jakie wino otworzyć do Łososia na szparagach z winno-czekoladowym sosem i sensowną opcją było otworzenie właśnie Prosecco Extra Dry! Grubsze Chardonnay z beczką może zagra z sosem i łososiem lecz niezbyt zgra się ze szparagami. Bez beczki – jak Chablis, zgubi się z czekoladowym sosem. Może jakiś riesling z małym cukrem resztkowym by nieźle się wpasował, ale uznałem, że dobry musiak powinien się super sprawdzić. Otworzyłem Gorio Prosecco Superiore Extra Dry Valdobbiadene DOCG N.V., Malibran  – podobnie jak przy La Gioiosa jaśniutki, piękny kolor z pianką i małymi szybkimi bąbelkami. Mocny i „gesty” nos. Pełen słodko-winnych jabłek do tego aromaty gruszkowe i brzoskwiniowe. Pojawia się też nuta nugatowa. Usta o średniej kwasowości ze znowu klasycznymi nutami jabłek oraz dojrzałej gruszki. Są też winogrona i białe brzoskwinie. Mus jest pienisty i elegancki. Krystalicznie świeże ze świetnie wkomponowanym cukrem resztkowym. Długi, jabłkowy, wytrawniejszy finisz. Bardzo dobre. 89/100 Kupiłem w Winecorner za 69 PLN. Co do pairingu nie pomyliłem się – delikatna słodycz i świeżość idealnie z łososiem i sosem a także super neutralnie ze szparagami. Świetne połączenie!

Udanego sezonu szparagowego!

W