Quick and easy: szparagi z ziołowym winegretem i jajkiem na twardo

Jak co roku, prezentujemy w Winniczku odcinek szparagowy. W poprzednich latach zdarzało nam się zamieszczać więcej niż jeden przepis w sezonie, stąd pomysłów na to, jak podać szparagi, zebrało się już w Winniczku całkiem sporo (m.in. na sałatę z szparagami i kozim serem , polędwicę wołową z sałatą ze szparagami , ciabatę ze szparagami i jajem w koszulce , smażone szparagi podane ze szpinakiem, mozzarellą i przepiórczymi jajami ). Grillowane szparagi serwowaliśmy do dorady oraz szaszłyków z kurczaka . Przygotowywaliśmy też risotto z białymi szparagami , a także – białe szparagi z sosem kaparowym . Dziś również skoncentrujemy się bardziej na sosie, niż na samych szparagach. Te ostatnie – po prostu ugotujemy i podamy z ziołowym winegretem i jajkiem na twardo . Dla przypomnienia – postępowanie z zielonymi szparagami jest bardzo proste – odłamujemy zdrewniałe części (szparag sam się łamie w newralgicznym miejscu) i nie musimy ich obierać lub też odcinamy końcówki i obieramy mniej więcej od 1/3 wysokości. Gotujemy krótko w osolonej wodzie – wystarczy kilka minut, w zależności od grubości warzywa. Białe, niestety, musimy dokładnie obrać, a następnie – obciąć nożem zdrewniałe końcówki. Gotujemy je też dłużej, bo co najmniej 20 minut (w zależności od grubości oczywiście). W dzisiejszym daniu wykorzystamy i białe, i zielone, aby było efektowniej i aby poczuć różne smaki na jednym talerzu. Można też podać tylko jeden gatunek – ten, który lubicie najbardziej albo ten, jaki akurat uda się Wam kupić.

Gotujemy szparagi – zaczynamy od białych; po 15 minutach wstawiamy zielone, a w tym czasie przygotowujemy sos. To klasyczny winegret, tyle że z dodatkiem jajka na twardo i ziół. Łączymy oliwę z oliwek z czerwonym octem winnym i musztardą Dijon. Jajka na twardo siekamy w drobną kostkę i dodajemy do sosu. Dorzucamy świeże zioła – my skorzystaliśmy z natki pietruszki, szczypiorku, lubczyka i mięty. Siekamy drobno i dodajemy do sosu. Doprawiamy solą i pieprzem; całość dokładnie mieszamy. Podajemy szparagi polane sosem. Można to danie wykorzystać zarówno jako przystawkę, jak i danie główne.

Do szparagów testowaliśmy dwa wina z Palatynatu od producenta Schenk-Siebert. To rodzinna winnica, obejmująca 37 ha w północnym Palatynacie. Produkuje Rieslingi, Weissburgundery, Spatburgundery, a także degustowany przez nas Silvaner. My sięgnęliśmy po podstawowe butelki – wytrawnego Rieslinga oraz wytrawnego Silvanera. Oba wina importuje Pod Pretextem , są dostępne też w sklepie Winecorner . Niestety, nie uczestniczyliśmy w degustacji jaka miała tam miejsce, pozostało nam jedynie spróbować ich w domu – tym razem do szparagów. Za każdą butelkę zapłaciliśmy po 39 PLN. Szparagi lubią kwasowe wina, stąd też wytrawny Riesling oraz Silvaner.

Zaczynamy od Aufstand Riesling Trocken Pfalz 2012, Weingut Schenk-Siebert Bardzo jasny kolor – białe złoto. Nos krystaliczny, trochę akcentów skalnych oraz delikatnych nut metalicznych. Później otwiera się w stronę lekkiej słodyczy. W ustach czuć mocną kwasowość, nuty jabłek papierówek. W końcówce odrobina słodkiej cytryny. Odświeżające, o bardzo dobrej pijalności – świetny wytrawny Riesling za bardzo dobre pieniądze. 88/100 Do szparagów z ziołowym winegretem i jajkiem na twardo dobrze zadziałała kwasowość. Oczyszcza, a jednocześnie punktuje smaki (jest co prawda trochę ponad danie, ale nie “odjeżdża”). Naprawdę dobry zestaw.

Drugą butelką był Zweiter Haufen Gruner Silvaner Trocken Pfalz 2012, Weingut Schenk-Siebert , czyli po prostu Silvaner, który tu otrzymuje jeszcze określnik “Gruner” w nazwie. W kieliszku bardzo blade z zimnymi refleksami i leciutkimi mikrobąbelkami. Nos rześki, wapienny, z dodatkiem białych kwiatów. Usta o średniej kwasowości, z nutami gruszkowymi. Końcówka lekko słodkawa z zaakcentowaną goryczką. Dosyć aromatyczne. 86/100 Dobrze zrobione, ale z obydwu butelek zdecydowanie wolimy Rieslinga 🙂 Do szparagów Zweiter Haufen Gruner Silvaner Trocken Pfalz 2012, Weingut Schenk-Siebert wypadł zbyt aromatycznie i trochę matowo. Nie było słabo, ale na tym polu znowu Riesling zwyciężył. Stosunek jakości do ceny w przypadku podstawowych win Schenk-Siebert jest naprawdę wysoki. W przyszłości sięgniemy na pewno po wyższą półkę oraz po czerwone wina (Spatburgunder przede wszystkim).

Cieszmy się sezonem szparagowym i chłodnym Rieslingiem w kieliszku!

Do następnego!

A&W