Quick and easy: Majówka z tuńczykiem II

Majówka przed nami – pewnie większość z Was planuje grillowanie w gronie przyjaciół i rodziny. W ostatnim kwietniowym odcinku musi być więc coś na grill. A jak grill to też Quick&Easy – już sporo czasu nie było odcinka z tej serii. Dziś więc prosto, ale zarazem ekskluzywnie 😉 tuńczyk z grilla na sałacie rzymskiej . Na początku przygotowujemy panierkę – bardzo drobno kroimy świeżą bułkę (na okruszki), dodajemy do niej oliwę z oliwek extra vergine, czosnek przeciśnięty przez praskę, a także drobno posiekaną natkę pietruszki. Wszystko dokładnie mieszamy. Steaki z tuńczyka doprawiamy solą i pieprzem. Nakładamy panierkę na rybę z obu stron i skrapiamy cytryną. Grillujemy na rozżarzonych węglach, ale bez płomieni. Rada nasza jest taka, aby położyć papier do pieczenia na ruszt pod rybę – ograniczymy szansę przywarcia panierki do rusztu oraz przypalenia się jej i ryby. Grillujemy krótko – my lubimy tuńczyka surowego w środku. Posiekaną sałatę rzymską (lub całe liście malutkiej (baby) sałaty rzymskiej) skrapiamy cytryną i układamy na niej steaki z tuńczyka.

Tuńczyk lubi Pinota i na odwrót. Takie połączenie często się sprawdza. My kupiliśmy na promocji w Winkolekcji Apollonia Pinot Noir SudTirol – Alto Adige DOC 2010, Alois Lageder . Ostatnio Chardonnay Lagedera opisywaliśmy w Winnych Wtorkach , a dziś padło na najwyższego Pinota tego producenta. Wino kupiliśmy po promocyjnej cenie 85 PLN versus 130 PLN standard. Dekantowaliśmy je około 2 godzin przed degustacją. Kolor okazał się naprawdę imponujący – ciemno-truskawkowy z herbacianymi refleksami, jaśniejący ku górze, super przezroczysty. Nos lekko kwasowy z dodatkiem słodyczy dojrzałych truskawek. Generalnie “ciepły” i głęboki. Pojawiają się też nuty malinowe. W ustach “chłodne”, przesiąknięte takim północnym klimatem. Kwasowość dosyć wysoka, a tanina w średnich rejestrach. Niestety, trochę zbyt płytkie i krótkie. Kwaskowa truskawka w finiszu. Pozostawia niedosyt. 87/100 Promocyjna cena 85 PLN za to wino to i tak bardzo dużo w stosunku do tego, co ono sobą prezentuje.

Do tuńczyka z grilla na salacie rzymskiej pasuje całkiem nieźle i jest to bardzo kulturalna para. Wino robi się bardziej delikatne i na jaw wychodzą nuty dojrzałego owocu, a kwasowość zajmuje się surową (w środku) rybą. Połączenie całkiem udane, ale myślimy, że ogólnie 85 PLN nie warto inwestować, nie mówiąc nic o 130…

Życzymy udanej pogody, smacznego grilla i samych dobrych win!

A&W