Quick and easy: Grillowane cukinie z fetą i miętą

Zanim nie opiszemy wrażeń z degustacji w Valpolicelli (a materiału jest dużo i “się pisze”…) – dziś szybki grillowy odcinek. Ciągle szukamy nowych, odświeżających kompozycji warzywnych, jako alternatywy dla mięsnego/rybnego grilla, albo jako dodatek do niego. Dziś więc pokażemy coś bardzo prostego i szybkiego – grillowane cuknie z miętą i fetą . Możemy je podawać w formie sałatki na talerzach lub roladek, gdzie w cukinię zawinięte zostaną pozostałe składniki.

Młode, małe, jędrne cukinie kroimy wzdłuż na plastry – ok 3-4 mm. Żeby było łatwiej, możemy delikatnie obciąć jeden brzeg i ułożyć cukinie powierzchnią płaską w stronę deski, aby warzywo nie turlało się. Do oliwy z oliwek dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek (może być też granulowany), doprawiamy solą i pieprzem. Smarujemy płaty cukinii przygotowaną oliwą i kładziemy na rozgrzany grill. Smażymy dosłownie kilka minut z obu stron, aż powstanie charakterystyczny wzorek z grilla, a cukinia będzie miękka. Układamy ją na półmisku (albo na indywidualnych talerzach), posypujemy pokruszoną albo pokrojoną fetą i spryskujemy delikatnie oliwą z oliwek extra vergine. Najlepsza będzie oryginalna, twarda, grecka feta. Warto zainwestować w dobry produkt. Dekorujemy posiekanymi lub porwanymi listkami mięty. Jeśli potrzeba, doprawiamy solą i pieprzem. Możemy też listek mięty i kawałek fety zawinąć w grillowaną cukinię i spiąć wykałaczką. Świetny fingerfood.

Akurat jadąc w plener chwyciliśmy w Leclercu białą Rioje za 28 PLN. Nic zobowiązującego, ale też mieliśmy nadzieje, że nie będzie jakiegoś większego rozczarowania. Viura Rioja 2014, Roca Morino . Bardzo jasny, przyjemny kolor. Nos rześki i świeży o aromatach pomelo i jabłek Granny Smith. Usta cytrynowe, bardzo proste. Finisz średniej długości – już troszkę cięższy. Generalnie, pije się fajnie na tarasie, ale poza tym raczej nie zapada w pamięci. 82/100 28 PLN można zainwestować znacznie lepiej.

Do grillowanych cukinii z fetą i miętą z początku wydaje się zbyt kwaskowe, ale później smaki się dopasowują i jest zupełnie w porządku.

Grillujmy więc nie tylko mięso! Ale odświeżmy smak soczystymi warzywami!

Do następnego!

A&W