Majówka 2022: Burger z Indyka plus czerwona Loara

Jest majówka – musi być więc coś tematycznego. Od dłuższego czasu dziecko mnie bombarduje prośbami o „nowego burgera”. Właśnie z myślą o długim weekendzie i wspólnie spędzonym dniu z dobrym jedzeniem przygotowałem pomysł na nową kanapkę. Dziś więc zaproponuję burgera z indyka z Fontiną i suszonymi grzybami. Rozpoczynamy od namoczenia suszonych grzybów (najlepiej podgrzybków) we wrzątku (około 5 minut). Mielone mięso z udźca indyka (ma o wiele wyraźniejszy smak niż to z piersi) wkładamy do miski i dobrze doprawiamy sola i pieprzem. Grzyby odcedzamy i drobno siekamy. Dodajemy razem ze startym serem do mięsa i dokładnie mieszamy. Gdy nie dostaniemy Fontiny użyjcie innego sera o ostrzejszym smaku (np. Gruyera). Formujemy burgery po ok 200 g każdy i smażymy na oliwie po kilka minut z każdej strony aż będą rumiane i z burgera będzie wypływał jasny płyn. Na patelni po smażeniu mięsa podgrzewamy przecięte na pół bułki. Smarujemy cienką warstwą majonezu i dodajemy listki sałaty, plastry pomidora oraz kotlety wraz z kilkoma piórkami czerwonej cebuli. Możemy doprawić tymiankiem. Jeśli zostanie Wam trochę indyczego burgera w wersji surowej możecie zrobić z niego klopsiki i podać albo z makaronem w sosie pomidorowym, albo w sałacie z jakimś delikatnym sosem.

Do drobiu, a tu jeszcze z dodatkiem grzybów, lubię otworzyć Pinota, ale też (i taki jest pomysł na dzisiejsze majówkowe połączenia) czerwoną Loarę. Bezbeczkowy, świeży, owocowy Cabernet Franc powinien się świetnie sprawdzić i to nie tylko do naszego burgera z indyka, ale w ogóle jako partner grillowej imprezy. To zazwyczaj fenomenalnie gastronomiczne wina. Dziś testuję dwie butelki z ursynowskiego Leclerca – obie z 2020 rocznika i obie w cenie 39 PLN.

Les Racines du Temps Saint Nicolas de Bourgueil AOC 2020, Joel Taluau – rodzinna, 32ha winnica, mają tylko krzewy Cabernet Franc i od 2021 roku są w fazie konwersji na uprawę organiczną. Wino fermentuje w stali i tam też dojrzewa przez kilka miesięcy (6+). Apelacja Saint Nicolas de Bourgueil podobnie jak Saumur-Champigny znana jest przede wszystkim właśnie z lekkiego-owocowego stylu.  Mamy rubinowy kolor o średniej intensywności z wiśniowymi refleksami i jaśniejszym brzegiem. Nos bardzo owocowy – wiśnie, jagody, czereśnie, czerwone porzeczki, do tego dochodzą nuty kwiatowe – fiołki i tulipany. Pojawiają się też takie „Frankowe” zielono-mięsne aromaty. Nos jest mocny i intensywny. W ustach średnia (+) kwasowość i średnia (+) tanina, lekko mulista. Są kwaskowe wiśnie, dojrzałe truskawki, granat. Średniej długości końcówka trochę gorzkawa i „tekturowa”. Ogólnie pijalne, ale trochę przeszkadzają te „niedojrzałe” elementy. 84/100 Z Burgerem całkiem żwawo, owocowo i smacznie.

Cuvee Eclosion Chinon AOC 2020, Baudry&Dutour – tu mamy już poważniejszą apelacje Chinon i winnicę biologiczną. Tu też tylko stal lub cement był używany przy fermentacji i starzeniu wina. Purpurowy kolor o średniej intensywności z jaśniejszym brzegiem. Niezbyt przezroczysty. W nosie czerwone owoce – truskawki, maliny, wiśnie. Jest też trochę delikatnego jesiennego liściastego klimatu i nut poszycia leśnego a także nut ziemistych. Dobry. Usta o średniej (+) kwasowości. Średnia, elegancka, przyjemna tanina. Całkiem lekkie ciało, ale intensywny owocowy smak przy tylko 12,5% alkoholu. Owoc – maliny, truskawki, czerwone śliwki. Jest trochę nut szypułkowych i pestkowych, ale nie agresywnych i dobrze wkomponowanych. Średnia (+) końcówka – intensywna. To jest to! 87/100 za 39 PLN świetna sprawa! Z indykiem też dobrze – soczyście!

Cabernet franc jeśli nie jest w pełni dojrzały fenolicznie może mieć zbyt dużo nut liściastych/zielonych, które czasem mocno przeszkadzają w czerpaniu przyjemności z wina. Tu w pierwszym przypadku (Les Racines du Temps Saint Nicolas de Bourgueil AOC 2020, Joel Taluau) mieliśmy właśnie tego typu sytuację. Generalnie w chłodniejszych rocznikach będzie to miało przełożenie na ogólny charakter czerwieni z nad Loary. Tu jednak cos nie zagrało u producenta gdyż 2020 był raczej udany. Polecam zdecydowanie Cuvee Eclosion Chinon AOC 2020, Baudry&Dutour. Miłej majówki!

Do następnego!

W