Godello – czy to nowy hit północno-zachodniej Hiszpani?

Przy okazji krótkiego wypadu do Madrytu postanowiłem zdegustować kilka win z lokalnego, dla północno-zachodniej Hiszpanii szczepu Godello. Po wielkim sukcesie Albarino z Rias Baixas winiarze z innych galicyjskich regionów zapragnęli mieć również swoją jakościową biel, która w dobie ogólnoświatowego trendu powrotu do autochtonicznych szczepów zapewniłaby im mocniejszą pozycję na rynkach. Godello zostało właściwie uratowane w latach 80tych od wymarcia, gdyż po filokserze pozostały już tylko jego niedobitki. Duże nasadzenia nastąpiły w Valdeorras czyli najbardziej wysuniętym na wschód galicyjskim regionie a także (w mniejszym rozmiarze) w leżącym bardziej na południe, graniczącym z Portugalią Monterrei. Godello daje zwykle wina o średniej (+) kwasowości z nutami cytrusów i owoców pestkowych, często z ziołowo-mineralnym wykończeniem. Moim zdaniem Godello lubi beczkę i wina od np. Rafaela Palaciosa (zdegustujemy) czy Valdesil fermentowane i leżakowane w dębie są wizytówką Valdeorras. W Monterrei z uwagi na mocno kontynentalny klimat i dłuższe ciepłe lata teoretycznie powstają bardziej owocowe wina z Godello. Zobaczymy jak to wyszło.  

W madryckich delikatesach kupowałem butelki w okolicach 10-12 EUR. Wino od Rafaela Palaciosa kupiłem w El Catador za 105 PLN (w Hiszpanii 17-18 EUR). Zacznijmy od Monterrei.

Gargalo Godello Monterrei D.O. 202, Bodegas Riojanas – gigantyczny jak na Hiszpanię producent z Rioja, właściciel takich marek jak: Vina Albina, Monte Real, czy Champagne Robert Pierrel. Tu w Monterrei „tylko” 18 ha 😉 W skrócie – 16 dni fermentacji w 18C i wino dojrzewa w stali na osadzie przez 4 miesiące. Kolor mocny, cytrynowy, błyszczący, bardzo dobry. W nosie przyjemne nuty siana i owoców (jabłka, niedojrzałe brzoskwinie, niedojrzałe gruszki). Są też aromaty mineralne, słonawe, wapienne. Przyjemnie intensywny. W ustach wysoka kwasowość. Są znowu nuty siana oraz jabłkowo-anansowy owoc. Średnie ciało. Całkiem długa końcówka z wapiennymi akcentami. Bardzo dobra równowaga i elegancja. Podoba mi się! 88/100 Za wino zapłaciłem 10 EUR. W Polsce dostaniecie w Festus.pl za 89 PLN.

Mara Martin Godello Monterrei D.O. 2021, Martin Codax – mamy kolejną butelkę od lokalnego Behemota, tym razem z Rias Baixas – Martina Codaxa, który skutecznie penetruje sąsiednie apelacje. Jest tylko lakoniczna informacja że wino było fermentowane i leżakowane w stali. Błyszczący, ładny jasno-cytrynowy kolor. Nos lekki z nutami siana i owoców – brzoskwinie i jabłka. Do tego dochodzą aromaty białych kwiatów. Usta o wysokiej kwasowości z owocem na przedzie – brzoskwinie, dojrzała gruszki, jabłka. Pojawiają się tez białe kwiaty. Fajna woskowa tekstura. Średnia końcówka. Świeże i dobre. 86/100  W Hiszpanii zapłacicie 9 EUR. W Polsce nie widziałem tej etykiety mimo że wina Martina Codaxa importuje Winkolekcja.

La Copelia Godello Valdeorras D.O. 2021, Virxe das Vinas – przenosimy się Valdeorras. Tu mamy wino od funkcjonującej od 1964 roku spółdzielni. Wydaje mi się że jest to etykieta produkowana wyłącznie dla delikatesów El Corte Ingles. Kupiłem to wina tam za 10,50 EUR. Pod tę samą nazwą dostępna jest też Mencia. Znowu nie mam żadnych więcej informacji, ale mniemam że fermentacja i starzenie w INOX. Kolor ładny – jasno cytrynowy. Nos trochę woskowy z nutami siana, brzoskwini i ananasa. Prosty o średniej intensywności. W ustach średnia (+) kwasowość i raczej lekkie ciało. Owocowe – jabłka, cytryny, niedojrzałe nektarynki, ananas. Średniej długości końcówka. Nic wielkiego. 83/100.

Louro do Bolo Godello Valdeorras D.O. 2021, Rafael Palacios – Rafael Palacios działa w Valdeorras od 2004 roku. Z Początku kupował grona od rolników, a teraz ma 24 ha tarasowych winnic w Dolinie Bibei. Louro jest jego podstawową etykietą. Średni wiek krzewów 25 lat a wysokość działek – 600 m.n.p.m. (jedne z najwyżej położonych winnic w Hiszpanii). Wino fermentuje w 3500 l. fudrach z francuskiego dębu i dojrzewa w nich na osadzie przez 4 miesiące. Zdegustujmy! Elegancki, cytrynowy kolor o średniej intensywności. Bardzo ładny. W nosie atakują dojrzałe owoce – brzoskwinie, jabłka, cytryny, nektarynki, pomelo, mango. Trochę lessowych nut mineralnych. Bogaty, tłusty, świetny. W ustach dobra średnia (+) kwasowość i duże ciało. Morele, brzoskwinie, pomelo, dojrzałe jabłka. Okrąglejsze beczkowe nuty. Długi, mineralny, słonawy finisz. Świetna struktura, czystość, balans i elegancja. Alkohol (14%) znakomicie ukryty. Bingo! Absolutnie genialne. 92/100 Kupiłem w El Catador za 105 PLN.

Nie byłbym sobą gdybym nie przygotował do Louro jakiegoś pairingu. Połączyłem Godello od Palaciosa z grillowaną piersią kurczaka w sosie z gorgonzolą, z gruszkami i orzeszkami piniowymi. W dużym skrócie. Piersi kurczaka oczyszczamy z błon i doprawiamy solą oraz pieprzem. Obtaczamy w oliwie i grillujemy na średnio rozgrzanym grillu po 5-7 minut z każdej strony w zależności od wielkości. Gruszki kroimy w ćwiartki a następnie każdą z nich na 3 części. Solimy, pieprzymy, smarujemy oliwą i tez grillujemy z obu stron. W między czasie robimy sos. Na małej ilości masła roztapiamy ser w rondelku. Dodajemy śmietankę 30% i mieszamy na gładką masę. Doprawiamy białym pieprzem oraz gałką muszkatołową. Podajemy kurczaka na sosie z gruszkami. Posypujemy podprażonymi orzeszkami piniowymi. Dekorujemy młodymi listkami szpinaku.

Ne zdradzę tu żadnego sekretu, że nie był to eksperyment, już wcześniej testowałem ten zestaw (co prawda w innych rocznikach) i za każdym razem wypadał rewelacyjnie! Polecam!

A co do Godello, nie znając producenta i wydając 10 EUR w hiszpańskich delikatesach czy enotece wjeżdżamy trochę na roller-coaster. Dużo większą gwarancję jakości i stylu mamy dla tej samej półki cenowej w Rias Baixas czy w Ruedzie. Musimy zatem przed zakupami odrobić lekcje i sprawdzać dokładniej od jakiego producenta Godello kupujemy i w jakim stylu oczekujemy wina.

Do następnego!

W