Degustacja: Faktoria Win – grillowa, letnia oferta

„Sponsorem dzisiejszego odcinka jest Faktoria Win” – można tak powiedzieć, gdyż wina do degustacji otrzymaliśmy gratis. 6 butelek (2 białe, 3 czerwone i Champagne) z letniego katalogu pojawiło się u nas w domu. Co prawda mottem oferty jest „letni pojedynek przy grillu”, ale my nie będziemy wrzucać nic na ruszt. Do bieli, nomen omen, Grillo przygotowaliśmy risotto ze szczawiem.

W garnku na oliwie z oliwek extra vergine szklimy posiekaną cebulę, następnie dodajemy ryż i przesmażamy 1-2 minuty, aż będzie lekko szklisty. Podlewamy białym winem i czekamy, aż wyparuje. Zalewamy bulionem z kurczaka lub warzywnym (aby lekko przykrywał ryż) i gotujemy na średnim ogniu. Gdy wywaru zaczyna brakować, dodajemy kolejną jego łyżkę –  i tak aż do końca. Po 5 minutach dodajemy umyte i zgrubnie pokrojone liście szczawiu. Mieszamy. W sumie ryż, aby być al’dente, powinien się gotować około 18-20 minut a konsystencja risotto powinna być kremowa. Choć kwas ze szczawiu może spowodować że będzie trzeba pogotować jeszcze ze 2-4 minuty dłużej. Musicie sprawdzać ryż. Na koniec dodajemy masło i parmezan oraz doprawiamy czarnym pieprzem. Dokładnie mieszamy. Podajemy najlepiej w talerzach do zupy.

 Zaczynamy więc testowanie 🙂

Vite Mia Bilogico Grillo Terre Siciliane IGT 2016, Enoitalia – To jakiś komercyjny projekt. Markują wina z różnych regionów Włoch. To zostało wyprodukowane na Sycylii a rozlano je w Bardolino. Kolor złoty, dosyć głęboki. Nos: cytryny, trochę brzoskwiń, winogrona plus matowo-mineralne wykończenie. Usta o średniej (+) kwasowości, dużo nut wapienno stalowych. Gęściejszy gorzkawo-cytrynowy (skórka z cytryny) finisz. Utrzymujcie w niskiej temperaturze – w wyższej trochę jednak traci. 83/100 Cena: 27 PLN. Wino samo w sobie jak widzicie po prostu w porządku, jednak do risotto ze szczawiem poszło bardzo dobrze. Super łagodnie. Świetnie tuszuje dosyć mocną kwaskowość szczawiu, ale też dodaje świeżości kremowej fakturze risotta. Super! Udało się!

Riesling Feinherb Rheingau 2015, Weingut Landgraf von Hessen – jasne, lekko cytrynowe, błyszczące – bardzo ładnie prezentuje się w kieliszku. W mocnym nosie dojrzała cytryna, trochę brzoskwiń i moreli. Przyjemna nuta słodyczy. Usta charakteryzują się wysoką kwasowością. Dużo nut brzoskwiniowych, trochę jabłkowych i cytrusowych. Jest też taki lekko męczący mineralny smak, jednak świetna kwasowość i łagodzący ją cukier resztkowy dają fajny balans. Przyjemne. 87/100 Cena: 50 PLN

Cuvee Leonie Champagne Brut N.V., Canard Duchene – Pinot Noir w przewadze w tym blendzie, dodatkowo jest dodanych więcej win z rezerwy. Kolor złoty z lekko morelowymi refleksami. Małe szybkie bąbelki. Nos brzoskwiniowo-morelowy z dodatkiem cytryny, pomarańczy i delikatnych drożdży. Trochę nut chałki. Mocny. Bardzo dobry. Raczej wysoka kwasowość. Świeże i owocowe. Niedojrzałe brzoskwinie z dużą dozą cytrusów. Kremowa struktura. Długa końcówka z nutami owoców „ufo”. Elegancki i owocowy Champagne. Nam się podoba. 91/100 Cena: 149 PLN.

The Guild of Fermentation Fanatics Shiraz 2016, NL-HPA 165 – głęboko rubinowy kolor, przezroczysty z jasnym brzegiem. Nos bardzo ostry, alkoholowy. Nuty śliwkowe i wiśniowe plus przyprawy. Nikną jednak one pod tą alkoholową pierzynką. W ustach wysoka kwasowość. Jest nieźle pikantne i pieprzne. Anyż, goździki, drewno cedrowe. Długa końcówka. Niestety brak równowagi. Trochę toporne, ale będzie niezłe do grilla. 82/100 Cena: 25 PLN

Setteceneto Anni Toscana IGT 2015, Frescobaldi – blend Caberent Sauvignon i Merlot. Maceracja na skórkach 15 dni. Wino dojrzewa w barriques (drugiego i trzeciego użytku) przez 8 miesięcy. Bardzo ładny rubinowy kolor. Głęboki, błyszczący z jasnym brzegiem. Nos z początku strasznie zielony i ziemisty z dodatkiem kwaśnych wiśni. Musi się otworzyć. Potem dochodzi więcej krąglejszych, czereśniowych nut. W ustach wysoka kwasowość. Dużo ziemistości. Jakieś wiśnie z jagodami i jeżynami. Tanina matowa, ściągająca. Z początku atakuje ostrzejszy alkohol, który potem jednak łagodnieje. Gęściejsza słodkawa końcówka, nie pozbawiona jednak palących nut alkoholowych. Ciężko podać w plenerze, bo z jednej strony musi się otworzyć a z drugiej nawet podane trochę schłodzone – za chwilkę jest na tyle ciepłe, aby alkohol odcisnął swoje piętno. Jest ok, ale nie za te pieniądze. Sama marka Frescobladiego nie wystarcza. 85/100 Cena: 45 PLN.

Classico Carmenere 2016, Canepa – głęboki, rubinowy kolor, przezroczysty, świetny. W nosie dużo nut kwaśnej wiśni i piżma. Ostrawy i „brudny”. Raczej średni. Usta o średniej (+) kwasowości. Ciemne owoce – śliwki i jagody. Do tego dochodzi smak dojrzałych truskawek. Bardzo niski poziom tanin. Średnie ciało przy niskim poziomie alkoholu. Dosyć długa, krągła końcówka. Proste, przyjemne, łatwopijalne; ale trzyma dobry poziom jak na ten segment. 84/100 Cena: 22 PLN

Oferta mocno zróżnicowana. Od pozycji czysto grillowych (Grillo/Shiraz/Carmenere) po grubsze butelki – chyba raczej nie na taras. Choć Riesling by sobie na nim poradził. Carmenere klasyczne i w swojej prostocie nam się podoba. Świetny Champagne – raczej z tych owocowych. Tylko że to inna kompletnie inna półka. No i na koniec Toskania w bordoskim wydaniu. To raczej nie dla nas. Rozumiemy, że pomysł był taki, aby każdy do grilla znalazł swój segment, tylko nie wszystkie propozycje w tym kontekście chyba są trafione. W niskim poziomie OK – bierzemy na grilla Grillo i Carmenere. W Wyższym Riesling fajny, ale czy do ryby nie za dużo cukru? A już jakbyśmy mieli brać czerwone to Malbec w cenie 40-50 zawsze wygra ze średnią Toskanią. No a w kwestii Champagne? Doceniamy – świetne wino. Ale grillowo – na rozruch albo do krewetek czy nawet pstrąga dobra Cava Brut czy Zero się sprawdzi za 1/3 ceny.

 

Grillujcie wesoło!

A&W