Winne wtorki nr 100: wymarzone wino
2015-05-19 2255 Komentarze: 3

Obchodzimy dziś jubileuszowy, 100tny odcinek Winnych Wtorków. A świętujemy go swoim "wymarzonym winem". W naszym przypadku jest to Toskania. Ogromną przyjemność dają nam nasze ulubione etykiety z Chianti Classico - Isole e Olena, Querciabella, Fontodi. U tych producentów podstawowe Chianti to dla nas bardzo często wymarzona butelka. Jeśli chodzi o Riservy to z pewnością Rancia od Felsiny, a supertoskany 100% Sangiovese - Cepparerllo (Isole e Olena) czy też Fontalloro (Felsina).

Oczywiście Montalcino jest tuż, tuż za :-) Preferujemy prostsze Rosso - z uwagi na lekkość, świeżość, a także co tu kryć - cenę. Brunello potrzebują większej oprawy, czasu, skupienia, no i oczywiście wołowiny :-) Innymi słowy Brunello potrzebuje okazji! Takiej jak właśnie setne Winne wtorki. Czy wymarzonym Brunello jest Biondi-Santi? Pewnie, że fajnie byłoby spróbować, ale po degustacji Cerbaiony, która wbiła nas w ziemię, kompletnie nie wiemy, czy jesteśmy na to już gotowi :-) . Tymczasem na dzisiejszy odcinek wino wyciągnęliśmy z naszej lodówki. Riserva Vigna Paganelli Brunello di Montalcino DOCG 2004, Il Poggione kupiliśmy w 2010 roku bezpośrednio w winnicy. Był to wtedy aktualny rocznik dostępny na rynku. Il Poggione to duża, 123 ha winnica prowadzona przez rodzinę Franceschi. Produkują bardzo solidne wina w jeszcze rozsądniejszych cenach (Brunello poniżej 30EUR). My przyjechaliśmy niezapowiedziani (już dzisiaj tego nie robimy;)) zerwaliśmy ekipę na nogi w czasie lunchu. Ale jak to we Włoszech - więcej żartów z tego było niż nerwów. Panowie tak się zainteresowali naszym aparatem fotograficznym, że zapomnieliśmy porobić zdjęć ;) a więc tych bezpośrednio z winnicy dziś nie będzie. Oprócz Riservy, za którą zapłaciliśmy 40 EUR, kupiliśmy jeszcze kilka butelek znakomitej oliwy, którą oczywiście zdegustowaliśmy wpierw na miejscu. W winnicy mieści się też gospodarstwo agroturystyczne, więc jest to idealne miejsce na wypoczynek z kieliszkiem Brunello :-)

Riserva Vigna Paganelli Brunello di Montalcino DOCG 2004, Il Poggione to flagowe wino Il Poggione. Grona pochodzą z najstarszej parceli winnicy - "Paganelli", z krzewów posadzonych w 1964 roku. Winifikacja trwa 20 dni, a wino dojrzewa w dużych beczkach 30-50 hl przez 4 lata. Co ciekawe, beczki nie są ze sławońskiego, lecz z francuskiego dębu. Przed wypuszczeniem na rynek jeszcze przez ponad rok dojrzewa w butelce. Ta Riserva produkowana jest tylko w najlepszych rocznikach. Wino dekantowaliśmy 3 godziny. Kolor borówkowo-rubinowy, raczej ciemny. Nos wiśniowy, słodki z delikatnym dodatkiem tytoniu. Dosyć duży, pełny, a przy tym elegancki. Przyjemny. Smak głęboki, dużo słodyczy, ciemne owoce (trochę jagód). Jest moc, ale nie czuć alkoholu. Świetna równowaga, jest trochę krągłości, tanina już dojrzała - nie agresywna. Dobre dziś, ale spokojnie można otworzyć tę butelkę za kilka lat. 92/100

Do wina podaliśmy 3 tygodnie sezonowanego T-bone'a - (trochę udającego Fiorentinę :-) ) z rukolą i pieczonymi ziemniakami. Obsmażyliśmy go przez chwilę z obu stron na patelni (podważając szpatułką część z polędwicą, która znacznie szybciej dochodzi tak, aby nie dotykała do patelni) i dopiekliśmy na patelni 5 minut w 180°C. Następnie daliśmy mu 5 minut odpoczynku przed podaniem. Tak Riserva Vigna Paganelli Brunello di Montalcino DOCG 2004, Il Poggione i krwisty steak to wymarzone połączenie. Wszystko ze sobą gra, a dojrzała tanina nie idzie na wojnę z surowym mięsem. Ekstraklasa. Szkoda tylko, że za oknami to nasze tuje, a nie toskańskie cyprysy… bo wtedy to byłby już zupełnie wymarzony wieczór :-)

Na koniec chcielibyśmy podziękować Kubie z Czewone czy białe - dzięki jego pomysłowi a potem zaangażowaniu Winne Wtorki dożyły 100go odcinka. Dzięki też wytrwałości reszty blogerów wtorki maja się nieźle i oczekujemy kolejnych jubileuszy :-) Dziękujemy!

Wymarzone wina innych blogerów pod linkami:

Do następnego!

A&W

PS. Na wieczornych zdjęciach - Montalcino nocą.

Nick:
Zdjęcie:
Temat:
Treść:
Wasze komentarze
Kuba
Kuba
2015-05-19 21:14Dzięki!
Nawet nie wiecie jak się cieszę, że jeden z moich ulubinych blogów aktywnie bierze udział w Winnych Wtorkach. Dzięki!
Winniczek
Winniczek
2015-05-20 21:39100tka
Dzięki Kuba:))))
Its just not Brunello...its everything from Italian to French to high end US wines...and few seem to get that it will be a while berofe things return to even a level near where we were...eventually wine lovers will "inch" up the price ladder but those wonderful brunellos very well might be truly aged by that point..for those who tell you that by the end of next year things will be better kindly suggest for them to take another course in economics. Many wine producers around the whole will need to take a new approach (for better or for worse).
Its just not Brunello...its everything from Italian to French to high end US wines...and few seem to get that it will be a while berofe things return to even a level near where we were...eventually wine lovers will "inch" up the price ladder but those wonderful brunellos very well might be truly aged by that point..for those who tell you that by the end of next year things will be better kindly suggest for them to take another course in economics. Many wine producers around the whole will need to take a new approach (for better or for worse).
2015-08-19 18:40Its just not Brunell
Its just not Brunello...its everything from Italian to French to high end US wines...and few seem to get that it will be a while berofe things return to even a level near where we were...eventually wine lovers will "inch" up the price ladder but those wonderful brunellos very well might be truly aged by that point..for those who tell you that by the end of next year things will be better kindly suggest for them to take another course in economics. Many wine producers around the whole will need to take a new approach (for better or for worse).
Czas generowania strony: 0.023453s