Winne wtorki: Barbera
2012-08-20 1091 Komentarze: 2

W tym tygodniu to Winniczek typował wino na Winne wtorki. Zaproponowaliśmy Barberę - lubimy bardzo wina z tego szczepu. Z uwagi na wysoką kwasowość i zwykle dosyć czysty owoc, są bardzo uniwersalne przy komponowaniu z jedzeniem. Jeśli nie jesteśmy pewni, jakie czerwone wino otworzyć do przygotowanego przez nas dania, a mamy w zanadrzu Barberę, to z reguły będzie to udana kombinacja. Pasuje w szczególności do drobiu oraz pomidorowych sosów (a najlepiej obu tych rzeczy na raz, jak w przypadku kurczaka po myśliwsku i kurczaka po myśliwsku II) . Wybraliśmy Barberę również z sentymentu do Piemontu; możemy tam wracać wielokrotnie, dlatego też w tym tygodniu zapraszamy na podróż kulinarną.

Piemont szczyci się tym, że oprócz oczywiście wina, ma najlepsza kuchnię w całych Włoszech. Trufle, mięso, dziczyzna, zioła - z tym sie kojarzy styl kulinarny tego regionu. Jednak nie tylko te luksusowe składniki oddają prawdziwy charakter Piemontu. Polenta, podroby, również ryż - są często wykorzystywane w kuchni. Tym razem posiłkowaliśmy się książką juz wcześniej przywoływaną w Winniczku - "Nonna Genia" - bardzo dobrze opisuje piemoncką tradycję kulinarną. Wybraliśmy danie wywodzące się z tradycji "cucina povera", czyli ozory wieprzowe w pikantnym sosie . Danie to nie jest bardzo pracochłonne, jednak jego przygotowanie zabiera trochę czasu. Ozory gotujemy w osolonej wodzie około 1h 45 min (aż będą miękkie). W międzyczasie przygotowujemy sos. Siekamy drobno marchewkę, cebulę i seler naciowy. Gdy ozory kończą się gotować, robimy sofritto, czyli podsmażamy warzywa do miękkości. Następnie, dodajemy kapary, anchovies, łyżkę sosu pomidorowego (może być passata lub inny przecier pomidorowy), posiekaną pietruszkę oraz rozgniecioną suszoną papryczkę chilli. Wyciągamy ozory z garnka i odkładamy do ostygnięcia. Zachowujemy wodę z gotowania. W miseczce łączymy łyżkę mąki z jedną szklanką wody z ozorów - należy uważać, aby powstał jednolity roztwór. Dolewamy do sosu i gotujemy chwilę na wolnym ogniu, aż będzie gęsty. Dodajemy 2-3 łyżki octu z białego wina. W tym czasie obieramy ozory ze skóry, kroimy na cienkie plastry i gotujemy jeszcze przez 5 minut w tej samej wodzie i garnku. Przecedzamy i serwujemy z sosem. Jako dodatek zrobiliśmy klasyczną polentę . Danie jest pikantne, ozory są miękkie a nad wszystkim unosi się piemoncki klimat. W szczególności, że za chwilę otwieramy Barberę.

Na Winne Wtorki wybraliśmy tym razem droższą butelkę - Barbera d'Alba 2010, Francesco Rinaldi e Figli . Z tego co się zorientowaliśmy, wino dojrzewało w dużych beczkach "botti", wykonanych ze sławońskiego dębu. Po otwarciu butelki przez chwilę mieliśmy wrażenie, że wino jest korkowe, gdyż zaatakował nas dziwny, piwniczno-ziemisty zapach. Jednak z biegiem czasu ustępował on na korzyść wytrawnej, soczystej wiśni. Nos nie był bardzo intensywny i generalnie dosyć powoli się otwierał. W ustach kwasowość okazała się rzeczywiście wysoka i bardzo przyjemnie szczypała w język. Ale ostrość ta stawała się po jakimś czasie jednak trochę zbyt męcząca, szczególnie, gdy do głosu wraz z rosnącą temperaturą, zaczął dochodzić alkohol (14%). Pite samo, wydawało sie proste i nieopowiadające zbyt dużej historii. Dopiero po jakimś czasie w ustach poczuliśmy więcej wiśniowego owocu i odrobinę słodyczy. Wino to zdecydowanie trzeba dekantować najlepiej jakieś dwie godziny. Na dziś 85/100. Wino dostępne jest w Enotece Polskiej - cena 60 PLN.

Barbera d'Alba 2010, Francesco Rinaldi e Figli pita do naszych ozorów wieprzowych w pikantnym sosie przeszła małą metamorfozę. Jako dodatek do okiełznywującej danie kwasowości, pojawiła się delikatna wanilia. Końcówka pozostała pikantna, ale już w dużo bardziej "cywilizowanej" postaci. Wino stało się dużo bardziej tą Barberą jakiej oczekiwaliśmy. Połączenie zdecydowanie udane!

Barberę oprócz nas pili też:

A&W

Nick:
Zdjęcie:
Temat:
Treść:
Wasze komentarze
Czerwone czy białe
Czerwone czy białe
2012-08-21 07:52Lista składników
Muszę przestać czytać Waszw wpisy od rana - później mam problem skupić się w pracy i czekam już tylko na obiad. A może przydałaby się jakaś bardziej tradycyjna lista składników przy Waszych potrawach? Wiele z nich sam chciałbym spróbować, ale jako raczej początkujący kucharz wolę wiedzieć ile czego trzeba dodać, aby wyszło poprawnie i przede wszystkim smacznie :)
Winniczek
Winniczek
2012-08-21 09:10przepisy - lista składników
Witaj! Cieszymy się, żę oddziałujemy pozytywnie:) W tekście jest opis ogólny. Ale każda nazwa potrawy jest podświetlona i klikając otwieramy szczegółowy przepis z dokładnymi ilościami, czasami i proporcjami. To jest jakby "fiszka" którą możemy wydrukować również w otwierając pdf. Te same przepisy sa tez posegregowane z prawej strony pod kategoriami:) A więc zapraszamy sprawdzenia biblioteki z przepisami! pozdrawiamy!
Czas generowania strony: 0.023303s